Nowe metody walki z rakiem cd.

Dzięki tym metodom zależnie od rodzaju raka wyleczeniu ulega od 30 do 100% nowotworów. Wydaje się, że to dość dobry wynik, choć pozostawia on tak na prawdę bardzo dużo do życzenia. Dlatego też na całym świecie trwają wciąż badania w celu wynalezienia jak najlepszych metod leczenia. Pod koniec 2001 roku pojawiły się doniesienia na temat nowych metod opartych na metabolizmie w komórkach nowotworowych. Jednak z metod polega na nauczeniu naszego układu odpornościowego, że komórki nowotworowe trzeba usuwać z naszego organizmu. W ten sposób są one rozpoznawane, jako wróg i usuwane. Tak właśnie działają szczepionki, które odgrywają w walce z nowotworami Ne małe znaczenie. Eksperymentalnie są one wprowadzane do zwalczania czerniaka, raka nerek i płuc. Inne metody bazują na próbie przywrócenia uszkodzonych genów do prawidłowej postaci, czyli terapia genowa. Można za pomocą różnych metod wprowadzać prawidłowe geny do komórek nowotworowych. Mogą one zastąpić te uszkodzone. Dzięki tej metodzie można wprowadzić do komórek geny hamujące różne procesy, które doprowadza do zniszczenia nowotworu. Skuteczne będzie zablokowanie dzięki nim dostępu krwi czy też tlenu, rak potrzebuje ich do życia i rozwoju. Można też wprowadzić geny, które nie występują w naszym organizmie. Obecnie metodą tą dostarcza się lek do komórek nowotworowych. Bardzo duże nadziej wiąże się także z tak zwaną terapią celowaną. Daje ona nowe możliwości, jest ona ukierunkowana na hamowanie nieprawidłowo przebiegających procesów metabolicznych, które pobudzają produkcję komórek nowotworach. Zastanówmy się, dlaczego komórki nowotworowe w przeciwieństwie do zwykłych dzielą się nieprzerwanie. Aby mogła się ona podzielić to musi mieć sygnał, że jest miejsce do rozwoju i że jej materiał genetyczny nie jest uszkodzony. Komórki nowotworowe mają bardzo uszkodzony materiał genetycznych, dlatego nie działają w nich mechanizmy regulujące podział. O tym, jaką metodę podjąć w walce z nowotworem decydują lekarze. W każdej komórce mamy siedem głównych systemów naprawczych i dwa razy tyle pomocniczych. Bez takich mechanizmów ludzkość uległa by zagładzie. Dlatego w przeciwieństwie do metody stosowanych jeszcze w latach sześćdziesiątych więcej uwagi skupia się na metodach celowanych.

 
Nowe metody walki z rakiem

Mamy 2012 rok, dlatego też postarałem się zebrać informacje na temat nowych metod walki z nowotworami. Ze statystyk, jakie są prowadzone w naszym kraju wynika jasno, że liczba nowotworów w Polsce rośnie od ponad 30 lat. Najczęstszym ze wszystkich jest nowotwór płuc, aż 21 tysięcy osób zachoruje na niego w ciągu roku. Następny to rak piersi, rak jelita grubego. Jednak od razu mówię, że nie każdy przypadek kończy się śmiercią. Coraz częściej rak staje się chorobą przewlekłą, z którą można żyć całymi latami. Można to osiągnąć dzięki nowym metodom działania. Badania obecnie skupiają się przede wszystkim na poznaniu różnic między komórką rakową a prawidłową komórką naszego organizmu. Zajmuje się tym medycyna molekularna. Próbuje się też wyjaśnić przebieg choroby nie tylko na podstawie objawów klinicznych, ale też zmian molekularnych. Coraz więcej wiemy, zatem o samym raku, poznajemy odmienność procesów metabolicznych, które zachodzą w komórkach nowotworowych i prawidłowych. Odkryto jakiś czas temu, że w komórkach nowotworowych zachodzą zmiany, które są wynikiem uszkodzenia materiału genetycznego. Pozwoliło to udowodnić ze choroba genetyczna ma związek ze zmianą wielu genów. Udowodniono tez, że choroby nowotworowe nie są dziedziczne. Co najwyżej można dziedziczyć skłonność do zachorowania? Nasze ciało ma mechanizmy usuwania komórek, w których nastało wiele zmian. Jednym z takich procesów jest apoptoza. Na przykład mechanizm ten usuwa komórki, które nie są potrzebne, co ma miejsce na przykład po zwalczeniu przeziębienia, gdy usuwane są limfocyty. Tym właśnie sposobem nasze ciało usuwa dziennie około 10g niepotrzebnych już z różnych względów komórek. W usuwaniu komórek może także uczestniczyć nasz układ odpornościowy.. Dotychczas najczęściej stosowano właśnie metody, które opierały się na usuwaniu komórek raka. Można to było zrobić za pomocą chirurgii, chemioterapii i radioterapii. Pierwsza metoda polega na mechanicznym usunięciu guza. Do dziś i jeszcze pewnie dług czas będzie to najskuteczniejsza metoda leczenia w przypadkach, gdy jest on zlokalizowany w jednym miejscu. W przypadkach, gdy zmiany SA w wielu miejscach lub gdy są dość rozległe to stosuje się radioterapię i chemioterapię. Celem tych działań jest uszkodzeni komórek nowotworowych, aby procesy naprawcze nie były w stanie przywrócić im możliwości podziału, czyli ponownego wzrostu i rozprzestrzeniania się.

 
Kriokomora

Kriokomora i wejście do niej nie jest najprzyjemniejsze, ale tylko przez chwilę. Przecież, co może być przyjemnego w wejściu do pomieszczenia, w którym temperatura oscyluje w granicach stu kilkudziesięciu stopni? Wydaje się, że w takiej temperaturze nie wytrzymamy nawet kilku sekund. Jednak nasz organizm poradzi sobie nawet z kilkuminutowym przebywaniem w takiej komorze. Na czym polega ten fenomen kriokomory. Otóż, gdy do niej wejdziemy i odczujemy chłód to nasz organizm za wszelką cenę będzie się starał utrzymać temperaturę 36,6. W pierwszych sekundach mięśnie się kurczą a krew odpływa ze skóry do innych organów położonych głębiej. Stan taki trwa chwilę, potem zaczyna się ogrzewanie ciała. Żyły i tętnice rozszerzają się i krew jest przez niepompowana nawet cztery razy szybciej niż normalnie. W rezultacie tego w dość krótkim czasie do każdej komórki naszego ciała dociera więcej substancji odżywczych, tlenu i substancji przeciwzapalnych. W takim stanie nasze ciało pracuje jeszcze przez spory czas po opuszczeniu kriokomory. Dzięki temu rozluźniają się mięśnie, ból, ustaje a zakres ruchu w stawach ulega zwiększeniu. Tym samym szybciej ustępować wszelkie procesy zapalne, jakie się toczą w naszym organizmie. Na zwiększonych obrotach pracuje też nasz układ odpornościowy i przemiana materii. Wytwarza się też więcej substancji pobudzających nas i poprawiających nastrój. Dlatego niektórzy mają uczucie po wyjściu z kriokomory jak by mogli przenosić góry. W takiej sytuacji można często wykonać ćwiczenia, z którymi nie dajemy sobie na codzienny rady. Sama wizyta w kriokomorze wymaga od nas specjalnego ubioru. Panowie muszą wejść w krótkich spodenkach a panie w stroju kąpielowym. Do tego trzeba mieć bawełniane skarpety sięgające aż do kolan, chodaki, rękawiczki opaskę lub czapkę. Trzeba tez założyć maseczkę na twarz. Ubiór taki nie jest wymysłem, robi się to po to by ochronić najwrażliwsze na zimno części naszego ciała. Gdy już tak się ubierzemy to możemy wejść do komory przejściowej gdzie jest minus sześćdziesiąt stopni. Jesteśmy tam kilkadziesiąt sekund i dopiero potem wchodzimy do właściwej, dużo chłodniejszej komory. Pacjenci najczęściej chodzą w kółko, terapeuta cały czas ma ich na oku i utrzymuje z nimi kontakt głosowy. Pierwsza sesja trwa najczęściej minutę, potem zabieg jest wydłużany stopniowo by osiągnąć czas trzech minut w ostatniej sesji. Po wyjściu z komory przeprowadza się pół godzinną gimnastykę.

 
Antybiotyki a infekcje intymne

Najczęstsza przyczyną drożdzakowego zapalenia pochwy i sromu jest stosowanie antybiotyków. Ale wcale nie musimy się poddawać, można dopuścić do nieprzyjemnych objawów. Najczęściej infekcje intymne kojarzą się nam z brakiem higieny. Jednak nie do końca jest to prawda, żadna kobieta nie jest sterylna, mało tego w jej wnętrzu jest cała masa bakterii. I wcale nie są one niczym złym. Większość bakterii jest pożądana i dba o nasze zdrowie. Problem pojawia się wtedy, gdy tych dobrych bakterii jest mało. Drożdzakowe zapalenie pochwy i sromu jest drugim pod względem częstości występowania schorzeniem kobiecych narządów płciowych. Szacuje się, że każda z kobiet przynajmniej raz zapadnie na tę chorobę w ciągu swego życia. Z tych samych statystyk wynika, że co druga z nich będzie się leczyła, co najmniej dwa razy z tego powodu. Infekcja taka jest dość poważna, jednak nie ma, co przesadzać i panikować. Nie jest to choroba, która zagraża naszemu życiu, ale z czasem, gdy jest nieleczona to pozbycie się jej staje się bardzo ciężkie. Jeśli chodzi p Rzyczyny tego rodzaju schorzeń to jest ich całkiem sporo. W okresie jesienno zimowym winne są najczęściej kuracje antybiotykowe. Wystarczy mieć anginę i przez tydzień brać antybiotyk by ryzyko intymnej infekcji znacznie wzrosło. Minusem antybiotyków jest to, że zabijają one zarówno dobre jak i złe bakterie. Zacznijmy od tego, że w pochwie każdej kobiety znajdują się pałeczki kwasu mlekowego. Mają one przeciwdziałać groźnym drobnoustrojom. Gdy zażywamy antybiotyk to one giną i wtedy bakterie chorobotwórcze maja znacznie łatwiej. Zaczynają się ona namnażać bardzo szybko. Leczenie zaczyna się najczęściej od stosowania dopochwowego środka przeciwgrzybicznego. Stosuje się go przez kilka dni, ale nawet po ustąpieniu objawów warto stosować probiotyki, które zakupimy bez recepty. Na przyszłość warto pamiętać by probiotyki brać już w trakcie antybiotykoterapii. W czasie kuracji trzeba też powstrzymać się od współżycia. Nawet z tego powodu, że dla kobiety w tym okresie ono nie będzie przyjemne. Ale istnieje też możliwość zarażenia mężczyzny. Szacuje się też, że około 20% mężczyzn jest nosicielami kobiecych infekcji. Dlatego jeśli okaże się, że infekcje nawa racją to warto podjąć terapią nie tylko kobietę, ale też jej partnera. Pamiętaj, że infekcje tego typu mają skłonność do nawracania, dlatego starajmy się do niech nie dopuścić za wszelką cenę. Dbajmy o higienę, używajmy probiotyków, wspomagajmy się dietą.

 
Skolioza

Schorzenie to może się cofnąć, ale ważny jest czas. Dlatego do ortopedy trzeba się zgłosić jak tylko dostrzeżemy pierwsze objawy. Największe ryzyko wystąpienia tej choroby ma miejsce w okresie najszybszego wzrostu kości dziecka. Mięśnie grzbietu mogą nie nadążać za tym wzrostem i w ten sposób dochodzi do asymetrii wzrostu. Skoliozie sprzyja też noszenie plecaka na jednym ramieniu. W takiej sytuacji nasz kręgosłup musi kompensować niesymetryczne napięcie. W takiej sytuacji dochodzi do nadmiernego wygięcia kręgów. Skoliozę potwierdza się na podstawie badania rentgenowskiego. Gdy zostaje wykryta to można ją leczyć podczas innowacyjnych zabiegów, podczas których dziecko ćwiczy w określonej pozycji a to powoduje, że ćwiczone są tylko te mięśnie, które powinny. W ten sposób wymusza się prostowanie kręgosłupa, więc skolioza może się cofnąć. Dziecko powinno zostać skierowane przez specjalistę do przychodni rehabilitacyjnej na serię zabiegów. Po tygodniu jest ono gotowe by rozpocząć leczenie innowacyjna metodą o nazwie FED. Przy użyciu tej metody już po kilku tygodniach widać wyraźną poprawę. Polacy stają się symetryczne a łopatka przestaje wystawać. Ale aby utrzymać efekt, jaki został osiągnięty to trzeba stosować się do kilku zasad. Dziecko codzienne przez 30 minut powinno ćwiczyć określone partie mięśni. Jak najbardziej wskazany jest basen. Ciężkiej przedmioty do szkoły trzeba nosić w plecaku lub tornistrze, należy unikać noszenia ich w jednej ręce. Krzesło do nauki przy komputerze powinno mieć bardzo dobre oparcie dla odcinka lędźwiowego i regulowaną wysokością siedzenia. Przyjrzyjmy się teraz bliżej metodzie FED. Powstała ona w Hiszpanii. Pacjent wchodzi an pół godziny do specjalnej kabiny. Jest w niej przez ten czas poddawany naciskom, które korygują łuki skrzywienia kręgosłupa. Siły te działają na strukturę chrząstek wzrostu na poziomie każdego ze zdeformowanych kręgów.. Końcowym etapem jest 30 minutowa seria ćwiczeń, pacjent je wykonuje po wyjściu z kabiny. Poprawę widać gołym okiem już po miesiącu. Metodą tą leczy sie dzieci i dorosłych. Jednak jest nie za dużo klinik w naszym kraju, które ją ferują. Jako rodzic musisz pamiętać, że skolioza może być wykryta podczas zwykłego badania kręgosłupa? Wtedy wystarczy tylko wykonać prześwietlenie RTG by mieć stu procentową pewność.

 
« pierwszapoprzednia1234następnaostatnia »

Strona 1 z 4
Cooperated with:Nowiny lekarskie
Friends: Reumatologia