Maskujemy bliznę

Gdy ulegliśmy jakiemuś skaleczeniu czy też zranieniu to skóra w tym miejscu sama się leczy i odtwarza. Elementem tego jest też powstanie blizny, która w większości przypadków znika. Jednak czasem jest tak, że ostaje ona na zawsze, wtedy musimy skorzystać ze sposób jej zamaskowania lub usunięcia. Zacznijmy od najprostszych środków, czyli tych z apteki, są to najczęściej preparaty do smarowani zawierające witaminę, która pobudza gojenie się blizny. Dobre efekty można tez osiągnąć poprzez stosowanie preparatu zawierającego wyciąg z macicy perłowej – on także stymuluje regeneracje blizny. Jest jeszcze dużo więcej takich preparatów na przykład kremy ze śluzem z ślimaka chilijskiego. Są tez takie zawiejce wyciągi z roślin. Niektóre mogą u nas zadziałać a inne nie. Zresztą większość z nich wymaga długiego stosowania. Inną możliwością jest terapia okazyjna. Tu prym wiodą środki z silikonem, utrzymują one na bliźnie odpowiednio cienką warstwę, która przepuszcza powietrze. Kurację tą stosujemy przez min 6 miesięcy. Można też nabyć plastry z silikonem, które doskonale sprawują się na płaskich powierzchniach. W tej terapii często też sięga się po preparaty łączące w sobie silikon, witaminę E i hydrokortyzon. Ciekawym i nowym rozwiązaniem jest też Scarguard, czyli taśma chirurgiczna na rany pooperacyjne. Można tez poddać się leczeniu w klinice, całkiem dobry efekt daje tak zwane ostrzykiwanie blizny za pomocą bleomycyny. Jest to antybiotyk zabójczy dla żywych komórek naskórka. Środek ten ma prawie 90% skuteczności. Można też stosować zastrzyki z botoksu, które się robi, co trzy miesiące. Można tez poddać się zabiegowi pod nazwą mezotermia, polega on na wstrzyknięciu w Blizne witamin i wyciągów roślinnych. Dzięki temu wygląd blizny będzie nieco poprawiony a jej uwidocznienie zostanie odrobinę zniwelowane. Musisz też wiedzieć, że istnieją preparaty, które mają skutki uboczne, mowa tu o takich specyfikach jak takrolimus, werapamil, interferon. Możemy też skorzystać z laseroterapii, która spowoduje, że blizna będzie bardziej płaska i mniej widoczna. Można tez zniszczyć komórki i mikronaczynia blizny za pomocą niskiej temperatury, czyli poprzez krioterapię. Dzięki temu chore tkanki obumierają a blizna spłaszcza się nawet o 50 procent. Jeśli chodzi o samo powstawanie blizn to skłonność do niego jest nam przekazywana w genach, szacuje się, że wadliwe geny ma aż 4, 5 procenta społeczeństwa.

 
Cooperated with:Nowiny lekarskie
Friends: Reumatologia